Wczoraj Martyna od rana zaprzątała mi głowę. Powiedziała, że w pobliskim sklepie jest wanna spa, która jej się bardzo podoba. Potem omówiła mi dokładnie jakie korzyści płyną z posiadania takiego urządzenia. Ogólnie chodziło jej o to, bym zgodził się na jej zakup. Byłem niechętny. Zgodziłem się jednak, dla świętego spokoju, pójść tam (do sklepu) jeszcze dziś i upewnić się, że wanna spa wciąż jest dostępna. Jak powiedziałem tak zrobiłem. Po południu wybraliśmy się do sklepu z akcesoriami do łazienek. Oferta była imponująca. Najbardziej spodobały mi się minibaseny . Zawsze marzyłem, by kupić i zamontować we własnym domu takie cacko. Okazało się, że minibaseny, a dokładnie ich kupni wiąże się ze sporym wydatkiem. Ta informacja ostudziła mój zapał. Wróciliśmy do sprawy wanny spa.. Faktycznie, była bardzo ciekawa, dawała sporo możliwości w zakresie relaksującej kąpieli. Martyna bardzo mnie namawiała, wreszcie uległem i kupiliśmy wannę na raty. Tak to już ze mną jest, ulegam wpływom, nie potrafię wytrwać przy własnym zdaniu.
-
15 Dec 2009 / Biznes i Ekonomia, Dom i ogród, Zdrowie i Uroda
Posted by lumicom @ 3:55 pm
Tags: minibaseny, wanna spa, wanny spa