Mój wieczór panieński odbył się tydzień przed ślubem w domu mojej przyjaciólki. Znajome udekorowały pięknie dom i ogród w kolorowe serpentyny i balony. Było dużo pysznego jedzonka i wiele różnych przepysznych drinków bo zatrudniły barmana z naszej ulubionej knajpki i on odstawiał nam pokazy robienia drinków ovczywiście cały wieczó był bez koszulki. Wieczór panieński oczywiście musi mieć jakieś podteksty seksualne więc dziwczynki zamówiły dla mnie duży tort w kształcie niecenzuralnym który musiałam zjeść bez uzycia rąk a podczas jedzenia tego tortu robiły mi wiele śmiesznych fotek. Po większej ilości napojów wyskokowych dziewczyny zrobiły mi test na żonę, zadawały mi różne pytania dotyczące mojego już obecnego męża, oczywiście pytania i odpowiedzi konsultowały z zainteresowanym panem młodym. Wieczór panieński mijał nam szybko ale i zabawnie, już nad ranem rozpakowywałam wielki różowy wór z prezentami, były tam między innymi różne śmieszne gadżety na noc poślubną. Taka tradycja to dobry sposób na pożegnanie się z wolnością.
-
12 Jan 2010 / Internet
Posted by Ewenement @ 2:32 pm
Tags: wieczór panieński